– Jak się czujesz i reagujesz, gdy dostajesz od kogoś niezapowiedziany prezent?

– Jakie emocje odczuwasz, kiedy ktoś, komu ostatnio pomogłeś, nie chce Ci podać pomocnej dłoni?

dawanie i branieJeżeli twoje odpowiedzi na powyższe pytania są zabarwione negatywnie, to jest duże prawdopodobieństwo, że masz problem z Dawaniem i Braniem. Nic jednak straconego! Są to umiejętności jak każde inne, dlatego też można się ich nauczyć.

Zanim przedstawię Ci ćwiczenia, które służą do rozwijania Dawania i Brania, chciałbym, żebyś przyjrzał się trochę mechanizmom stojącym za zachowaniami blokującymi te zdolności.

I. DAWANIE:

Ludzie zdecydowanie częściej pożyczają niż dają. Nie chodzi mi oczywiście o standardową formę pożyczki, lecz ukrytą intencję podczas pomagania komuś lub obdarowywania go. Człowiek z reguły zakłada, że jeżeli da coś drugiemu, to tamten w najbliższej przyszłości mu się odwdzięczy. Często jednak ludzie odmawiają, a wtedy „darczyńca” zaczyna odczuwać złość. Niestety, ale człowiek „dający” jest sam sobie winien. Druga osoba nie musiała mu pomóc, ponieważ nie poinformował jej, że tego właśnie oczekuje. Gdyby jednak to zrobił, to na pewno nie można byłoby mówić o Dawaniu a jedynie o pożyczce.

Oczywiście często jest tak, że ludzie, którzy bardzo dobrze się znają, stosują metodę Pożyczko-Dawania z powodzeniem. Przykładem może być mąż, który kupił żonie ładny pierścionek, bo wie, że dzięki temu spędzi z nią upojną noc. Obdarowywanie drugiej osoby może też mieć swoje źródło w poczuciu winy. Mężczyzna źle się zachował w stosunku do partnerki, więc w ramach przeprosin zabiera ją na romantyczną kolację.

Warto zaznaczyć, że w relacjach, gdzie króluje Pseudo-Dawanie często dochodzi o licytacji, która strona robi więcej dla drugiej. Kłótnie, które powstają na tym fundamencie, wynikają często z nierozwiniętej umiejętności Dawania.

Można byłoby wymieniać przykładów w nieskończoność, faktem jednak jest to, że za Pseudo-Dawaniem zawsze stoi jakiś egoistyczny motyw (taki, z którego czerpie bezpośrednie zyski osoba „dająca”). Prawdziwe Dawanie natomiast jest związane z szacunkiem i bezwarunkową miłością. Dlatego też celem jest, aby przede wszystkim drugiej osobie było dobrze. Motywem w tym kontekście jest po prostu uśmiech na twarzy osoby, której coś się ofiarowało. Jedyną nagrodą, jaką powinniśmy otrzymać, jest słowo „dziękuję”.

II. BRANIE:

Branie jest ogromnym problemem dla ludzi. Większość osób przyjmie prezent lub pomoc, lecz będzie to okupione wyrażeniami w stylu: „Nie trzeba było”, „Musiało kosztować majątek!”, „Nawet nie żartuje, nie wezmę od ciebie tych pieniędzy!”, „Sam sobie poradzę”, „Nie zasłużyłam na to” itp. Gdyby człowiek zdał sobie sprawę ile przykrości powodują takie wyrażenia u osób, które chcą dla niego dobrze, nigdy by ich nie używał.

Często słowa te są wynikiem przekonania, że „Nie powinienem brać, bo nie zasługuję”. Jeżeli myślisz w taki sposób, to zastanów się na chwilę – skoro, ktoś Ci coś daje, to znaczy, że chce to robić – nie ma innego wytłumaczenia tego faktu.

Moim najbardziej nie lubianym wyrażeniem jest ciekawskie „Ile za to zapłaciłeś?”. Intencją osoby pytającej jest skalkulowanie jaką kwotę pieniężną w najbliższym czasie będzie musiała oddać lub jaką przysługę będzie musiała wykonać, aby „wyjść na zero”. W tym kontekście widać połączenie Pseudo-Brania z Pseudo-Dawaniem. Chodzi o mechanizm „dawania” stymulowanego przez chęć odwdzięczenia się. Osoba uznaje wtedy zachowanie „darczyńcy” jako pożyczkę, którą trzeba jak najszybciej spłacić.

Należy zapamiętać, że jeżeli ktoś Ci coś daje i nie mówi nic o rewanżu, to nie musisz czuć się zobowiązania do oddania. Oczywiście istnieje prawdopodobieństwo, że czegoś w zamian oczekuje, ale nie posiadasz przecież umiejętności telekinetycznych, żeby to sprawdzić. Jeżeli jesteś jednak pewny, że ktoś robi to interesowanie, to można zapytać, czy chce coś w zamian. Pytanie to jednak często nie jest na miejscu i druga strona może się poczuć urażona.

Warto zaznaczyć, że często ludzie nie Biorą, bo chcą pokazać, że są niezależni i samowystarczalni. Dr Martin Shepard (Psychiatra) uważa, że za takim postępowaniem kryje się lęk przed zranieniem, wykorzystaniem i rozczarowaniem. Człowiek bowiem boi się, że kiedy zostaną ujawnione jego potrzeby, to mogą one zostać niezaspokojone.[1] Niestety ludzie nie są samowystarczalni, a do prawdziwego rozwoju potrzebują drugiego człowieka. W przypadku, gdy odkryjesz taką blokadę u siebie, rozważ wizytę u psychologa lub innego specjalisty, który oferuje pomoc w tym temacie. 

III. ĆWICZENIA[2]:

  1. Wyobraź sobie następującą sytuację: Chcesz komuś w czymś pomóc/Dajesz komuś prezent, a on odpowiada jednym z tych wyrażeń: „Nie trzeba było”, „Musiało kosztować majątek!”, „Nawet nie żartuje, nie wezmę od ciebie tych pieniędzy!”, „Sam sobie poradzę”. Następnie odpowiedz na pytania: „Jak bym się wtedy poczuł?” oraz „Czy chciałbym, żeby osoba, która mi coś daje, poczuła się w następujący sposób?”.
  2. Zacznij świadomie stosować słowo „dziękuję” za wszystkie rzeczy, które dla Ciebie ktoś zrobił. (O działaniu słowa „dziękuję” pisałem już kontekście jakości bliskich relacji: kliknij tutaj).
  3. Zrób listę rzeczy, które w zeszłym miesiącu podarowałeś różnym ludziom. Wypisz też komplementy jakie im powiedziałeś w minionym tygodniu. Przestudiuj potem te dwie listy i zastanów się, czy kryły się za tym jakieś inne motywy.
  4. Przypomnij sobie, co robiłeś/robiłaś w ciągu ostatnich dwudziestu czterech godzin. Wymień zwłaszcza wszystkie pozytywne myśli, jakie kierowałeś/kierowałaś do innych. Ile czasu zajęło Ci mówienie ludziom o pozytywnych uczuciach, jakimi ich obdarzyłeś?
  5. Wypisz wszystkie cechy, które lubisz i cenisz w każdym z twoich przyjaciół i krewnych. W następnym tygodniu spróbuj każdemu z nich powiedzieć o tych uczuciach.
  6. Pomyśl o trzech – pięciu osobach, które szczególnie lubisz. Daj każdej z nich drobny upominek.

Życzę Ci Czytelniku, żebyś zaczął prawdziwie Dawać a nie (u)dawać (czyt. liczyć na zwrot). Z kolei Biorąc, czuj wdzięczność a nie powinność rewanżu.


[1] M. Shepard: Psychoterapia dla każdego. Warszawa 1998, s. 138.

[2] Ćwiczenia 2-6 są przepisane z książki Martina Sheparda Psychoterapia dla każdego, s. 139.