Nie ma co ukrywać, uwielbiam postać Kubusia Puchatka, był to mój ulubiony pluszak za dzieciaka, a co więcej, nagminnie kolekcjonowałem i zaczytywałem się we wszystko, co z związane z tym misiem, a także oglądałem serial animowany z nim w roli głównej. Stąd też nie jest dziwne, że wprost musiałem kupić Wielką księgę mądrości Kubusia, czyli zbiór aforyzmów mieszkańców Stumilowego Lasu. W książce tej poza wieloma śmiesznymi słowami i wyrażeniami można znaleźć niesamowite perełki, których rozważenie może sporo wnieść do rozwoju osobistego. Zobaczmy więc, czego może nauczyć nas Kubuś…

Mądrość I

Jeśli nie ma tego Tutaj, to znaczy, że jest Tam.[1]

Ludzie często szukają czegoś w miejscu, w którym nie sposób tego znaleźć, podczas, gdy Kubuś radzi szczerość i zdefiniowanie konkretnego „Tam”, gdzie faktycznie będziemy mogli otrzymać to, czego nam potrzeba. Nie ma więc po co szukać na siłę miłości w toksycznej relacji, czy też satysfakcji w pracy niespełniającej naszych oczekiwań – to podejście ekstrawertyczne (zewnętrzne). W tym kontekście należy podjąć kroki, aby w świecie zewnętrznym odciąć się od tego, co źle na nas wpływa.

Czasami jednak może się okazać, że problem jest w nas, a więc szukanie w świecie zewnętrznym będzie błędnym kołem. W tym momencie trzeba będzie zwrócić się do naszego wnętrza (introwersja). Jest to o tyle słuszne, że często nosimy w sobie coś, co sprawia, że pociągają nas konkretni ludzi i sytuacje, stąd też podświadomie dążymy do kontaktu z daną osobą lub generujemy konkretne wydarzenia. Tutaj warto zająć się pracą z naszymi emocjami i nieświadomością, o czym pisałem już w następujących notkach:

Czasami zdarza się też, że błędnie interpretujemy rzeczywistość, ponieważ projektujemy na nią treści naszej psychiki. Kiedy jednak cofniemy tę projekcję, możemy dojrzeć sprawę z innej perspektywy. O projekcji i radzeniu sobie z nią pisałem w notce: O psychologicznym mechanizmie projekcji prawie wszystko…

Cytowane słowa Kubusia mogą być więc pojmowane w dwójnasób – odnosząc się do rzeczywistości zewnętrznej lub wewnętrznej. Koniecznie sprawdź jak jest u Ciebie.

Mądrość II

Wystarczy, że wyruszę z miejsca, w którym jestem, a dotrę tam, dokąd idę[2]

Kiedy znajdziemy już problem, to musimy podjąć decyzje i konkretne kroki, żeby go rozwiązać. Jak rapuje Pafarazzi w utworze Sam zrobię to: „decyzja bez podjęcia działania to nie decyzja”[3]. Ludzie jednak często zwlekają lub podejmują pozorne działania, takie jak czytanie poradników lub uczęszczanie w wykładach, warsztatach i szkoleniach bez przekładania zdobytej wiedzy na rzeczywistość. W tym wypadku blokuje nas ego i utworzona przez nie strefa komfortu, o czym pisałem już w notce: I Ty możesz zostać! – o wychodzeniu ze strefy komfortu (w węższym i szerszym kontekście)

Oczywiście w tym wypadku również mamy do czynienia z działaniem w rzeczywistości zewnętrznej bądź wewnętrznej. Można czytać o podróży w głąb siebie, lecz dopóki sami nie wyruszymy, próżno będziemy czekać na jakieś efekty. A ty, uciekasz przed zmianami na zewnątrz, czy może boisz się konfrontacji ze własnym wnętrzem?

Mądrość III

 Czasami, kiedy chcę pójść Dokądś, po prostu czekam, wtedy Dokądś przychodzi do mnie[4]

Czasami trzeba zrobić Nic, żeby stało się naprawdę Coś[5]

Może wydawać się, że myśl zawarta w tych cytatach przeczy wcześniejszym rozważaniom. Sprawa ma się jednak nieco inaczej, ponieważ, jak rapuje Vixen w utworze Nie próbujesz nie wygrywasz: „Czasem brak działania jest krokami do przodu”[6]. Chodzi po prostu o to, że są sytuacje, które wymagają od nas czasu i cierpliwości. Często bowiem przez naszą nadmierną aktywność, czy też nachalność psujemy efekt końcowy. Nie mówię tutaj o lenistwie i pozostawaniu w strefie komfortu, lecz o świadomej decyzji zaprzestania działania, kiedy będzie taka konieczność. Wyobraź sobie, że ktoś musi podjąć ważną decyzje związaną z twoją propozycją, a Ty męczysz go co chwilę pytaniami, chociaż sprawa nie musi być rozwiązana już teraz. Osoba może w tym kontekście przedwcześnie odpowiedzieć, co w przyszłości może stworzyć sytuację konfliktową. To oczywiście był przykład ekstrawertyczny. Jeżeli chodzi o pracę z naszym wnętrzem, również pośpiech w wielu względach nie jest wskazany. Kiedy bowiem pracujemy z elementami naszej nieświadomości, którymi są niewyrażone, wyparte emocje, to nie sposób świadomie przyspieszyć procesu ich asymilacji – one muszą zaistnieć w pełnej krasie, choć bywa to często niewygodne i nasze ego pragnie jak najszybciej przestać się z nimi kontaktować (na tym polega promowana przeze mnie Technika Uwalniania: Jak (nie) radzić sobie z emocjami – Technika Uwalniania David R. Hawkinsa ). Gdy jednak staramy się na siłę przyspieszyć proces uświadamiania treści poza-świadomych, to najczęściej tłumimy je lub wypieramy jeszcze bardziej.  

Czasami zatem warto świadomie odpuścić, a więc podjąć działanie, które polega na powstrzymywaniu siebie od aktywności. A Ty jak często działasz zbyt pochopnie, jednocześnie  sabotując osiągnięcie zamierzonego celu?

Mądrość IV

 Czasami nie wie się czegoś aż do czasu, kiedy się wie. Nie ma w tym nic złego.[7]

Ludzie często lubią się samobiczować za to, że czegoś nie zrobili, przy tym jednocześnie mówiąc: „Gdybym tylko wcześniej to wiedział”. Fakt jednak jest taki, że każdy z nas podczas konkretnego wydarzenia z przeszłości działał najlepiej jak potrafił. Dotyczy to zarówno jego inteligencji racjonalnej, jak i inteligencji emocjonalnej. To ważna informacja, ponieważ często człowiek wyrzuca sobie, że posiadał odpowiednią wiedzę, lecz zadziałał zbyt impulsywnie i jej nie wykorzystał. Prawda jest jednak taka, że w danym kontekście nie był w stanie inaczej zareagować – zawsze emocje w takich momentach będą wygrywać, o czym napisałem już w notce: Emocje, czy myśli? Co jest pierwsze? – odpowiedź z perspektywy neurobiologii

Dodać do powyższego należy, że każde wydarzenie z przeszłości możemy interpretować, jako życiową lekcję, z której coś wynosimy. Jest to z pewnością lepsza alternatywa, niż torturowanie się wyrzutami. O takiej postawie pisałem już szerzej we wpisie: Bądź Przyjacielem i Uczniem – o dwóch postawach, które wspierają samorozwój

Ważną rzeczą w kontekście przyjęcia dobrej postawy względem przeszłości jest też wybaczanie. Proces ten opisałem już wcześniej: Jak przebaczać innym? – skuteczna technika, dzięki której wzrośniesz!

A Ty jak podchodzisz do swojej przeszłości? Długo trzymasz w sobie urazy, czy może wyciągasz z nich lekcje i idziesz dalej?

Podsumowanie

Jak się okazuje, Kubuś, chociaż jest misiem o małym rozumku, potrafi dać nam sporo materiału do przemyśleń. Mam szczerą nadzieję, że skorzystasz/skorzystałeś/aś z jego mądrości i moich komentarzy. Życzę Ci powodzenia w dalszej drodze do samoświadomości 🙂


 

[1] Mała księga mądrości Kubusia. Tłum. E. Gładka. Warszawa 2018, s. 13.

[2] Tamże, s. 17.

[3] https://www.youtube.com/watch?v=XtLiz3Lk0M4

[4] Mała księga mądrości Kubusia…, s. 21.

[5] Tamże, s. 28.

[6] https://www.youtube.com/watch?v=JaLNDTxge-o

[7] Mała księga mądrości Kubusia…, s. 147.

Reklamy